Nie od razu. Ustawa frankowa, obowiązująca od 7 sierpnia 2026 r., wstrzymuje obowiązek spłaty rat z mocy samego prawa – ale dopiero z chwilą doręczenia pozwu bankowi przez sąd, a nie w dniu jego złożenia. Do tego momentu raty trzeba płacić.
7 sierpnia 2026 r. weszła w życie tzw. ustawa frankowa, która wprowadziła istotne zmiany w prowadzeniu spraw dotyczących kredytów denominowanych i indeksowanych do franka szwajcarskiego. Jedną z najważniejszych zmian dla kredytobiorców jest możliwość wstrzymania spłaty rat z mocy samego prawa. Nie oznacza to jednak, że kredytobiorcy mogą przestać płacić raty kredytu już w dniu złożenia pozwu przeciwko bankowi. Kluczowy jest moment jego skutecznego doręczenia przez sąd do banku.
Ustawa z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985) obowiązuje od 7 sierpnia 2026 r.
Nowe przepisy nie przesądzają jednak, że każda umowa kredytu frankowego jest nieważna. Nie zmieniają również dotychczasowego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), Sądu Najwyższego ani sądów powszechnych w Polsce. Ustawa ma przede wszystkim charakter proceduralny i ma usprawnić prowadzenie spraw frankowych, ograniczyć liczbę dodatkowych postępowań oraz przyspieszyć rozpoznawanie sporów pomiędzy konsumentami a bankami. Dla samych kredytobiorców szczególne znaczenie ma jednak nowe rozwiązanie dotyczące automatycznego wstrzymania obowiązku spłaty rat kredytu frankowego.
Czy po złożeniu pozwu frankowicz może przestać płacić raty?
Nie od razu. To jedna z najważniejszych kwestii praktycznych wynikających z nowych przepisów. Samo wniesienie pozwu do sądu nie powoduje jeszcze automatycznego wstrzymania obowiązku dalszej spłaty kredytu.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy obowiązek spełniania przez konsumenta świadczeń wynikających z umowy kredytu zostaje wstrzymany z mocy prawa z chwilą doręczenia bankowi pozwu wniesionego przez konsumenta. Analogiczna zasada znajduje zastosowanie w przypadku doręczenia powodowi pozwu wzajemnego.
Wstrzymanie obowiązuje następnie aż do prawomocnego zakończenia postępowania. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż złożenie pozwu w sądzie nie równa się jego doręczeniu bankowi. Sąd rejestruje sprawę, nadaje jej sygnaturę, wyznacza sędziego, który podejmując pierwsze czynności sądowe, wydaje zarządzenie o doręczeniu pozwu pozwanemu (tu: bankowi).
Pomiędzy tymi zdarzeniami, tj. złożeniem pozwu a jego doręczeniem, może upłynąć pewien czas. Do momentu skutecznego doręczenia pozwu bankowi obowiązek spłaty kredytu pozostaje bez zmian. Samodzielne zaprzestanie regulowania rat wcześniej może zatem zostać potraktowane jako niewykonywanie zobowiązań wynikających z umowy kredytowej. Dlatego przed faktycznym wstrzymaniem płatności warto upewnić się, czy pozew został już skutecznie doręczony bankowi.
Koniec z wnioskami o zabezpieczenie w zakresie spłaty rat?
Przed wejściem w życie ustawy frankowej kredytobiorcy, którzy chcieli wstrzymać płatność rat na czas trwania procesu, składali do sądu wnioski o udzielenie zabezpieczenia. Sąd musiał taki wniosek rozpoznać i zdecydować, czy w konkretnej sprawie istnieją podstawy do udzielenia konsumentowi ochrony na czas procesu.
Od 7 sierpnia 2026 r. sytuacja wygląda inaczej. Jeżeli spełnione są warunki wynikające z art. 3 ustawy, skutek w postaci wstrzymania obowiązku spłaty powstaje automatycznie, z mocy prawa. Kredytobiorca nie musi uzyskiwać w tym zakresie osobnego postanowienia sądu. Zgodnie z art. 3 ust. 5 wniosek dotyczący takiego zabezpieczenia przewodniczący pozostawia w aktach sprawy bez podejmowania dalszych czynności. Dla frankowiczów jest to jedna z najbardziej praktycznych zmian wprowadzonych przez ustawę.
Co bank może zrobić, gdy kredytobiorca przestanie płacić raty?
Ustawodawca nie ograniczył się wyłącznie do umożliwienia konsumentowi wstrzymania spłaty. Wprowadzono również mechanizmy, które mają chronić kredytobiorcę przed negatywnymi konsekwencjami skorzystania z tego rozwiązania.
Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy wstrzymanie się przez konsumenta ze spełnianiem świadczeń nie może zostać uznane za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy kredytowej. W okresie obowiązywania ustawowego wstrzymania płatności rat kredytu bank nie może m.in.:
- wypowiedzieć umowy kredytu z powodu niespełniania przez konsumenta świadczeń objętych ustawowym wstrzymaniem,
- przekazywać lub udostępniać informacji o takiej zaległości instytucjom utworzonym na podstawie art. 105 ust. 4 Prawa bankowego, w tym BIK,
- przekazywać takich informacji właściwym instytucjom finansowym zależnym od banków, biurom informacji gospodarczej oraz instytucjom pożyczkowym.
Ochrona ma więc wymiar nie tylko procesowy, ale również bardzo praktyczny. Konsument korzystający z ustawowego wstrzymania spłaty nie powinien być traktowany tak jak kredytobiorca, który po prostu zaprzestał wykonywania umowy.
Co z informacją o zaległości przekazaną wcześniej do BIK?
Ustawa reguluje także sytuację, w której informacja o zaległości została przekazana do BIK jeszcze przed doręczeniem bankowi pozwu. W takim przypadku kredytodawca ma miesiąc od dnia doręczenia pozwu na poinformowanie właściwych instytucji o powstaniu skutku wynikającego z art. 3 ust. 1 ustawy. Następnie instytucje te mają miesiąc na usunięcie odpowiednich danych.
Ma to znaczenie szczególnie dla kredytobiorców, u których pomiędzy wniesieniem pozwu a jego doręczeniem bankowi pojawiła się informacja o zaległości.
Jednocześnie ustawa przewiduje dodatkowe rozwiązanie. Jeżeli suma świadczeń spełnionych dotychczas przez konsumenta jest niższa niż kwota udostępnionego kredytu, bank – mimo obowiązywania ustawowego wstrzymania – nie może odmówić przyjęcia świadczenia od kredytobiorcy.
Co ze sprawami frankowymi, które rozpoczęły się przed 7 sierpnia 2026 r.?
Nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie pozwów składanych po wejściu ustawy w życie. Ustawę stosuje się również do spraw wszczętych przed 7 sierpnia 2026 r., które do tego momentu nie zostały zakończone. Jeżeli zatem pozew konsumenta został skutecznie doręczony bankowi jeszcze przed wejściem nowych przepisów w życie, skutek w postaci wstrzymania obowiązku spłaty powstał 7 sierpnia 2026 r.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy sprawa została wprawdzie wszczęta wcześniej, ale pozew nie został jeszcze doręczony bankowi. W takim przypadku decydujące znaczenie ma data skutecznego doręczenia pozwu.
Ustawa reguluje również los postępowań zabezpieczających rozpoczętych według wcześniejszych zasad. Postępowania takie, jeżeli nie zostały zakończone przed wejściem ustawy w życie, podlegają umorzeniu z mocy prawa. Ustawa określa również zasady dotyczące zażaleń związanych z tymi postępowaniami.
Czy ustawa frankowa 2026 przyspieszy procesy sądowe?
Automatyczne wstrzymanie spłaty rat jest rozwiązaniem najbardziej odczuwalnym dla kredytobiorców, ale ustawa wprowadziła znacznie szerszy zakres zmian proceduralnych. Nowe regulacje przewidują m.in.:
- szerszą możliwość rozpoznawania spraw frankowych na posiedzeniach niejawnych,
- możliwość zdalnego przesłuchiwania świadków również pomimo sprzeciwu strony,
- możliwość odebrania od strony zeznań na piśmie w przypadkach przewidzianych ustawą,
- rozpoznawanie określonych spraw w II instancji oraz zażaleń przez sąd w składzie jednego sędziego,
- możliwość ograniczenia uzasadnienia orzeczenia poprzez odwołanie się do pism procesowych stron i wskazanie podstawy prawnej,
- możliwość umorzenia postępowania oraz rozstrzygnięcia o kosztach przez referendarza sądowego w przypadku cofnięcia pozwu albo apelacji.
Zmiany te mają ograniczyć liczbę czynności procesowych i skrócić czas oczekiwania na prawomocne zakończenie spraw frankowych.
Potrącenie i koszty procesu – co zmienia art. 5 ustawy?
Na uwagę zasługuje również art. 5 ustawy. Jeżeli bank podniesie zarzut potrącenia już po wytoczeniu powództwa, a konsument nie zakwestionuje tego zarzutu, koszty procesu w części, w której powództwo zostanie oddalone właśnie na skutek potrącenia, obciążają bank – niezależnie od wyniku postępowania. Jest to rozwiązanie istotne z punktu widzenia sposobu rozliczania wzajemnych roszczeń stron w procesach frankowych. O granicach, jakie zarzutowi potrącenia wyznaczył TSUE, pisaliśmy przy okazji wyroku w sprawie C-902/24.
Ustawa przewiduje również mechanizm finansowy mający zachęcać do kończenia części postępowań. Sąd z urzędu zwraca połowę opłaty od pozwu, apelacji albo skargi kasacyjnej cofniętej w terminie 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie.
Czy ustawa frankowa oznacza, że umowa kredytu jest nieważna?
Nie. Wejście w życie nowych przepisów nie oznacza automatycznego unieważnienia kredytów frankowych i nie przesądza o wyniku konkretnego postępowania. Sąd nadal musi zbadać konkretną umowę oraz okoliczności danej sprawy. Ocena roszczeń konsumenta odbywa się przy uwzględnieniu właściwych przepisów oraz dotychczasowego orzecznictwa TSUE i sądów krajowych.
Ustawa frankowa dotyczy przede wszystkim sposobu prowadzenia postępowań i ochrony konsumenta w czasie trwania procesu. O tym, jak prowadzimy sprawy o unieważnienie kredytu frankowego, piszemy na stronie usługi.
Ustawa frankowa 2026 – co w praktyce zmieniło się dla kredytobiorców?
Najważniejszą zmianą z perspektywy osoby posiadającej aktywny kredyt frankowy jest możliwość wstrzymania dalszej spłaty rat bez konieczności uzyskania osobnego zabezpieczenia sądowego. Trzeba jednak pamiętać o jednej zasadniczej kwestii: ustawowa ochrona nie rozpoczyna się w dniu wysłania pozwu do sądu. Kluczowe jest skuteczne doręczenie pozwu bankowi.
Dopiero od tego momentu – a w przypadku pozwów doręczonych przed wejściem ustawy w życie od 7 sierpnia 2026 r. – powstaje przewidziany ustawą skutek w postaci wstrzymania obowiązku spełniania świadczeń wynikających z umowy. Dlatego kredytobiorca nie powinien utożsamiać daty wniesienia pozwu z datą rozpoczęcia ustawowej ochrony.
Przed podjęciem decyzji o zaprzestaniu regulowania kolejnych rat warto zweryfikować stan konkretnego postępowania oraz datę skutecznego doręczenia pozwu bankowi. Każda sprawa wymaga bowiem indywidualnej oceny, szczególnie gdy postępowanie zostało wszczęte jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów.
Najczęstsze pytania
Czy po złożeniu pozwu frankowicz może od razu przestać płacić raty?
Nie. Obowiązek spłaty rat zostaje wstrzymany z mocy prawa dopiero z chwilą doręczenia pozwu bankowi przez sąd (art. 3 ust. 1 ustawy), a nie w dniu jego złożenia. Do momentu skutecznego doręczenia raty trzeba płacić – wcześniejsze zaprzestanie spłaty może zostać potraktowane jako niewykonywanie umowy.
Jak długo trwa ustawowe wstrzymanie spłaty rat kredytu frankowego?
Od doręczenia pozwu bankowi aż do prawomocnego zakończenia postępowania. Kredytobiorca nie musi w tym celu składać wniosku o zabezpieczenie ani uzyskiwać osobnego postanowienia sądu.
Czy bank może wypowiedzieć umowę lub zgłosić zaległość do BIK, gdy korzystam z ustawowego wstrzymania?
Nie. Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy wstrzymanie się ze spłatą nie może być uznane za niewykonanie umowy. W tym okresie bank nie może wypowiedzieć umowy z tego powodu ani przekazywać informacji o zaległości do BIK, biur informacji gospodarczej i innych instytucji.
Czy ustawa frankowa dotyczy spraw rozpoczętych przed 7 sierpnia 2026 r.?
Tak. Ustawę stosuje się także do spraw wszczętych wcześniej i niezakończonych. Jeżeli pozew został doręczony bankowi przed 7 sierpnia 2026 r., wstrzymanie spłaty powstało z tym dniem; jeżeli nie – liczy się data doręczenia pozwu. Niezakończone postępowania zabezpieczające umarza się z mocy prawa.
Czy ustawa frankowa unieważnia umowy kredytów frankowych?
Nie. Ustawa ma charakter proceduralny – reguluje sposób prowadzenia postępowań i ochronę konsumenta w czasie procesu. Nieważność konkretnej umowy nadal ocenia sąd na podstawie przepisów i orzecznictwa TSUE oraz sądów krajowych.
Co się dzieje z wnioskiem o zabezpieczenie złożonym przed wejściem ustawy w życie?
Jeżeli warunki z art. 3 ustawy są spełnione, wniosek o zabezpieczenie w zakresie spłaty rat przewodniczący pozostawia w aktach sprawy bez dalszych czynności (art. 3 ust. 5), a niezakończone postępowania zabezpieczające rozpoczęte na dawnych zasadach podlegają umorzeniu z mocy prawa.